Hej!
Dziś uświadomiłam sobie, że jak raz człowiek weźmie się na odchudzanie, to nie mija. Schudniemy, później przytyjemy bądź nie, znowu chudniemy i tak zatacza się koło. Po kilku latach moje koło się zamknęło, więc trzeba rozpocząć kolejny "cykl". Z racji tego, że taką mam potrzebę założyłam tego bloga i będzie ze mną znowu do momentu, w którym moja satysfakcja będzie na odpowiednim poziomie. I choć wiem, że będzie ciężko, a może tym razem i nie, wchodzę w to. Zobaczymy.
Rianon.

Witaj! Opowiesz nam coś o sobie?
OdpowiedzUsuńChętnie będę cię wspierać ;*
Ale idealnie w święta się wzięłaś za odchudzanie xd Chodź te święta nie są takie złe, jajka, chude wędliny, chlebek z umiarkowaniem no i bez przesady ze słodyczami... :)
Buziaczki i trzymam za ciebie kciuki! :)