środa, 23 kwietnia 2014

5. Bilans


Tak to dziś wyglądało. Muszę się powoli przestawiać na mniejsze ilości. Ale i tak jest to o wiele mniej, niż zazwyczaj. Będzie dobrze. A przynajmniej tak być powinno. 


Smutno mi. Chyba sam fakt, że człowiek postanawia przejść na dietę i schudnąć to kara dla naszego mózgu, który odwdzięcza się nam małym kuksańcem w postaci podłego nastroju. Mam nadzieję, że do jutra minie. A może nie. Kłótnia z facetem, irytujące osoby w moim otoczeniu, niezadowolenie z wyglądu i jeszcze praca, kiedy akurat przydałby mi się odpoczynek. Wszytko wskazuje na dłuższy dołek. 

Rianon.

7 komentarzy:

  1. Bilans super! *-* A humor ci się szybko poprawi, bo waga zacznie spadać niedługo i będziesz zadowolona :) Trzymaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się Twoje bilanse - ciekawie zrobione.
    Gdy waga zacznie spadać, poczujesz wewnętrzną radość. Będzie dobrze. (:
    Trzymaj się ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wewnętrzna radość... oby jak najszybciej. A bilanse robię na stronie ilewazy.pl :*

      Usuń
  3. w jaki spodób obliczasz te bilanse? na jakieś stronie internetowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bilanse obliczam sobie na stronie ilewazy.pl :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Mi się podoba ten bilans. Wreszcie jest ktoś kto je bułki. Co do energetyków, to kiedy już mam ochotę to kupuję sobie takie light. Tak samo niezdrowe jak te z cukrem, no ale wiadomo redbull podobno lepiej kopie.
    Dieta to skomplikowana sprawa. Jak zacznie kopać to kopię już całe życie, ale i tak trudno się z nią rozstać.

    OdpowiedzUsuń